Od czasu, kiedy pierwszy raz sięgnęłam po Proces, jestem wielce zakochana w twórczości Franza Kafki. Kiedy dotarła do mnie informacja, że Państwowy Instytut Wydawniczy planuje wydać obszerną antologię dzieł tego autora, nie mogłam się doczekać, aż ją przeczytam. Opowieści i przypowieści to około siedemdziesiąt krótkich form literackich – głównie opowiadań i aforyzmów – które zmieściły się na sześciuset stronach formatu mniejszego od A5.

Kafka współcześnie ma na tyle wyrobioną opinię, że ciężko w recenzji jego dzieł napisać coś nowego. Z klasyką sprawa jest dość prosta – albo danego autora kochasz, albo nienawidzisz. Dawkując sobie regularnie opowiadania tego czeskiego pisarza, utwierdziłam się jedynie w przekonaniu o jego wielkim talencie.

„Budujemy niepotrzebne właściwie machiny wojenne, wieże, mury, rozwieszamy jedwabne zasłony i powinniśmy się temu wszystkiemu często dziwić, gdyby nam wystarczyło na to czasu. I utrzymujemy się w locie, nie spadamy, trzepocemy skrzydłami, chociaż jesteśmy szpetniejsi od nietoperzy. I już nikt prawie nie może nam przeszkodzić, żebyśmy pewnego pięknego dnia nie powiedzieli: „Ach, Boże, jaki ładny dzień mamy dzisiaj”, zagospodarowaliśmy się bowiem na ziemi i żyjemy za naszą własną zgodą.”

W tych krótkich formach można dostrzec więcej niż tylko pięknie napisane historie. To także przekrój całej twórczości Kafki, a jednocześnie jego rozwoju i historii. Widać, jak wielki postęp zrobił i jak bardzo zmieniał się jego pogląd na świat przez ten czas.

Autor czuł się świetnie w każdej formie – opowiadania, aforyzmy, przypowieści… Wydawać by się mogło, że nic z tego nie było mu straszne. W tekstach w genialny sposób zostało budowane napięcie, a każdy z nich wymusza na odbiorcy reakcję emocjonalną – czasem jest to smutek, czasem śmiech, a równie często także wielkie zaskoczenie. Przez to bardzo ciężko o nich zapomnieć.

„Nie daje się przyrzeczeń, których spełnienie jest pozornie niemożliwe. Lecz gdy spełniło się życzenia, zjawiają się potem owe przyrzeczenia, i to w tym właśnie punkcie, gdzie przedtem szukaliśmy ich na próżno.”

Nie znacie twórczości Franza Kafki? Musicie to nadrobić! Choć mam wrażenie, że Proces odrobinę bardziej mnie zachwycił, to Opowieści i przypowieści również zaliczam to moich ulubionych dzieł z grupy „klasyki literatury”.


Tytuł: Opowieści i przypowieści
Autor: Franz Kafka
Data wydania: 18 maja 2016 r.
Ocena: 8/10


Za egzemplarz dziękuję Państwowemu Instytutowi Wydawniczemu.

resize900x500_b606514a6f2de0eb25b2acab194d8d48

Advertisements

2 myśli na temat “„Jedynie uciekając od świata, można się nim cieszyć.” – „Opowieści i przypowieści” Franza Kafki

  1. 16 lis 2016 16:15 „Niekulturalna” napisał(a): > > Niekulturalna posted: „Od czasu, kiedy pierwszy raz sięgnęłam po Proces, jestem wielce zakochana w twórczości Franza Kafki. Kiedy dotarła do mnie informacja, że Państwowy Instytut Wydawniczy planuje wydać obszerną antologię dzieł tego autora, nie mogłam się doczekać, aż ją prze” >

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s