Kolejna książka napisana przez blogera! Taka informacja zdecydowanie odstraszyłaby mnie od lektury, gdyby nie jeden drobny fakt – czytam wpisy autorki regularnie i z wielką przyjemnością. 

Katarzyna Czajka, bardziej znana jako Zwierz Popkulturalny, która oprócz pisania doktoratu, hobbystycznie opowiada gawiedzi o filmach, aktorach i swoim wielkim romansie z BBC. Szczególnie sentyment ma do kina w dwudziestoleciu międzywojennym, którego to dotyczyła jej praca magisterska.

Takie i inne informacje o Zwierzu można znaleźć na blogu, do którego odsyłałam, odsyłam i będę Was odsyłać jeszcze przez bardzo długo.

Mam nadzieję, że nie dostanie mi się po uszach, za wrzucenie tego tutaj, bo logo Zwierz ma na prawdę śliczne.

Wydawać by się mogło, że Kasia ma wszelkie potrzebne umiejętności, by napisać dobrą książkę o młodych założycielach kina. Jednak przejście z felietonu do powieści nie należy do najprostszych zadań. Wykreowanie postaci i miejsc w taki sposób, by dobrze się przeplatały z trudnym okresem w dziejach historii to nie lada wyzwanie. Zacznijmy jednak po kolei.

Dwaj przyjaciele, Adam i Marian, wywaleni ze szkoły prawniczej, decydują się założyć własne kino. Dysponując bardzo skromnym budżetem próbują ziścić swój amerykański sen na warszawskiej Woli. Jak to zwykle młodzi ludzie mają – chcą tego już i bez najmniejszych kompromisów. Życie okazuje się nie być aż tak łaskawe, ale im ciągle pozostaje nadzieja, że jutro będzie lepiej.

Znalezione obrazy dla zapytania pola negri charlie chaplin

Historia nie jest opowiedziana ciągle. Z bohaterami spotykamy się co kilka lat, a propos ważnych wydarzeń, czy to w ich życiu, czy na świecie. Sprawdzamy, jak idzie interes i co dzieje się w branży. Tutaj okazuje się, że nie ich kariera toczy się bardzo statycznie. Ciągle te same problemy – brak funduszy na nowe produkcje, dywagacje na temat repertuaru, problemy z urzędnikami i w domu. Od czasu do czasu spali się kino lub rozpocznie się strajk.

Adam i Marian są przy tym bardzo sympatycznymi postaciami, choć różni ich wiele, wydają się jednocześnie niesamowicie podobnie. Główną różnicą między nimi jest narodowość – polska i żydowska. Jeden jest idealistą, drugi zaś stąpa twardo po ziemi. Świetnie uzupełniają się nie tylko jako przyjaciele, ale i właśnie jako partnerzy biznesowi.

Znalezione obrazy dla zapytania kino dwudziestolecia międzywojennego

Książka podzielona jest na rozdziały, w których narratorem jest każdy z przyjaciół. Tutaj najbardziej widać ich podobieństwo, bo czasem trzeba się zatrzymać i upewnić się, kto właśnie do nas przemawia ze stron. Bardziej wyraźne okazują się żony panów z branży, z których jedna bardzo przypomina mi autorkę. Jednak jest to tylko moje spostrzeżenie, ani pozytywne, ani negatywne.

Widać było też nieporadną próbę przekazania informacji i ciekawostek z kina tamtych czasów. Autorka balansuje między za dużo i za mało, nie wiedząc do końca na ile może sobie pozwolić, by nie zmienić powieści w podręcznik. Momentami wydawało się to wymuszone, częściej jednak okazywały się niezmiernie ciekawe. Zmuszały do otworzenia przeglądarki i sprawdzenia, czy to tak rzeczywiście było.

Znalezione obrazy dla zapytania kino dwudziestolecia międzywojennego

Dwóch panów z branży czyta się bardzo dobrze do pewnego momentu, kiedy tempo spada nieoczekiwanie. Może to ja spodziewałam się czegoś innego? Zabrakło intrygi, dużej sprawy, z którą musieliby się zmierzyć nasi bohaterowie. Warto sięgnąć po tę książkę, merytorycznie jest bardzo dobrze przygotowana. Niestety chyba nic poza tym. Zdecydowanie liczyłam na więcej.


Tytuł: Dwóch panów z branży
Autor: Katarzyna Czajka
Premiera: 18 maja 2016
Ocena: 5/10


Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona.

Czwarta-strona-logo-800x500_c

Advertisements

6 myśli na temat “Lata 20. Lata 30. – „Dwóch panów z branży” Katarzyna Czajka

  1. Wow, nie wiedziałam, że ta książka jest autorstwa zwierza! Uwielbiam jej wpisy.
    O historii kina trochę wiem, bo robiłam research do pracy magisterskiej. Przyznam, że wbrew pozorom zachęciłaś mnie do przeczytania tej lektury. Szczególnie, że gdzieś czytałam, że tekst nadaje się na przeniesienie na deski teatru, co już mnie zaintrygowało 😉 Chyba poszukam egzemplarza w bibliotece.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s