Drogi czytelniku,

znowu się spotykamy. Jeśli zaglądasz tutaj częściej niż od święta, wiesz, że już kiedyś pisałam do Ciebie list. W końcu nadarzyła się okazja, by to powtórzyć.

Już jakiś czas temu trafiła w moje ręce pozycja niezwykła, niezapomniana. Tak, w naszym kraju wydano drugi tom zbioru listów Shauna Ushera. Prawda jest taka, że mogłabym skopiować fragmenty z tamtego tekstu. Ponownie pozycja z tej serii mnie zachwyciła.

Sprawdziłem kontrakt z moimi obecnymi mugolskimi pracodawcami i miło mi poinformować, że w przypadku otrzymania tej ogromnie ważnej posady, jestem dostępny od 1 września 2001 roku. 

– Steven P. Armes do Albusa Dumbledore
(a właściwie J.K. Rowling do Stevena Armesa)

Warto się zatrzymać na chwilę w tym rozbieganym cyfrowym świecie. Listy niezapomniane to sto dwadzieścia cztery różne korespondencje i odmienne historie. Jeszcze więcej uśmiechów, wzruszeń i zaskoczeń. Choć z początku znowu miałam wrażenie, jakbym naruszała czyjąś prywatność, ponownie mam ochotę zacząć z kimś pisać piórem i na kartce.

Rozpiętość tematyczna listów jest znakomita. Nadawcami byli politycy, naukowcy, artyści… Podobnie jak w pierwszym tomie, wszystko uraczone zostało piękną oprawą graficzną i dobrym wydaniem, a także niezliczoną ilością zdjęć.

Zawszę uczę moje dzieci – Barta, Lisę, a nawet małą Maggie – że wątpliwości dotyczące każdej osoby należy interpretować na jej korzyść i że nie wolno mówić źle o ludziach, nawet jeśli są bogaci

– Marge Simpson do Barbary Bush

Każdy z listów wywołał u mnie jakiś emocje. Jedne więcej, drugie mniej i myślę, że znajdzie się parę moich ulubionych, choć mogły się znaleźć w czołówce tylko ze względu na moją wielką sympatię do adresata, odbiory lub do każdego po trochu. Część z nich postaram się pokazać Tobie w pewien sposób.

Znajdziemy tutaj między innymi wspomnienie drobnego pijaństwa Jane Austen czy depresyjne zapiski pasażerów lotu 123. Nie każda z pojawiających się postaci jest realna, ale czy jest to ważne? Oczywiście nie zabrakło polskich akcentów. W poprzednim tomie dostaliśmy notatkę Wisławy Szymborskiej, a tutaj – list Jana Pawła II do Felicji Wiadrowskiej oraz Piotra Skrzyneckiego do Grzegorza Turnaua, choć właściwie nie jest to list, a seria pocztówek, których fragment z chęcią Wam zaprezentuję.

unnamed

Listy niezapomniane w przekładzie Jakuba Maleckiego, a zebrane przez Shauna Ushera, to lektura inspirująca i niesamowicie fascynująca. Jak powrót do przeszłości lub przygoda, która uświadamia nas, jak ważne ciągle jest słowo. Nie jest to łatwa pozycja. Wolałam wybrać sobie kilka, nie czytałam ich po kolei, a czasem potrzebowałam kilkudniowej przerwy. W ten sposób mogłam przeżyć więcej emocji i jeszcze bardziej zakochać się w tym wydaniu.

Pozdrawiam Cię serdecznie i mam nadzieję, że zachęciłam Cię do lektury,

Niekulturalna Misha


Tytuł: Listy niezapomniane. Tom II
Tytuł oryginalny: More letters of note
Zebrał: Shaun Usher
Premiera: 18 maja 2016 r. 
Ocena: 9,5/10


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non.

97da2-156494_331068716992514_575609920_n

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s