Roger Keith „Syd” Barrett urodził się 6 stycznia 1946 roku w Cambridge. Przez wielu uważany za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli psychodelicznego rocka. W latach 60. Pod jego przewodnictwem zespół Pink Floyd stał się najpopularniejszym bandem londyńskiego podziemia. Choć odszedł już 10 lat temu, jego życie dalej ciekawi fanów na całym świecie.

„Każdy robił to, co umiał, by stworzyć odrobinę magii, która wypełniała gołe ściany mieszkań. Hinduskie tkaniny, blaszane dzwonki, szklane lampy, atłasowe szale oraz piękny aksamit zdobywane na Portobello Road, znajdowane na starych strychach lub przywożone z podróży po Azji czy Afryce… Imperium już nie istniało. Klauni i kuglarze, dilerzy i poeci, przedsiębiorcy i muzycy, intelektualiści i malarze, tancerze i imprezowicze, performerzy i quasi-arystokraci — w podziemiu wszyscy byli ważni”.

Wydawnictwo SQN postanowiło wyjść na przód miłośnikom tego brytyjskiego zespołu i w zeszłym roku wydało książkę „Syd Barrett i Pink Floyd. Mroczny świat”. Zanim jednak o samej lekturze, kilka słów o tym legendarnym muzyku.

Gdy zespół stawał się coraz bardziej popularny, Barrett co raz bardzo wpadał w nałóg. Duże spożycie psychodelików wpłynęło na jego zdrowie. To wtedy muzyk okazał się schizofrenikiem. W 1968 roku do Pink Floyd dołączył David Gilmour, który miał wspomóc Syda na scenie. Po kilku tygodniach pozostali członkowie zdecydowali się wykluczyć go z kapeli.

Jego kontakty z dawnymi przyjaciółmi bardzo się ochłodziły. Prawdopodobnie ostatnie ich spotkanie miało miejsce w 1975 roku w trakcie nagrywania „Wish you were here”. Syd pojawił się w studiu odmieniony, przybrał na wadzę, zgolił włosy i brwi… Siedział i patrzył jak Pink Floyd nagrywa piosenkę ‘Shine on you crazy diamond’ – utwór opowiadający o człowieku, który nie udźwignął ciężaru sławy. Brzmi znajomo?

W międzyczasie Barrett próbował sił w karierze solowej. Po nagraniu dwóch albumów – „The Madcap laughts” i „Barrett” – w 1970 roku zakończył działalność artystyczną. Zmarł 7 lipca 2006 roku.

Istnieje jeszcze jeden utwór skierowany do Syda Barretta – ‘Wish you
were here’. Choć niektórzy twierdzą, że dotyczy on napiętych stosunków
między członkami zespoły w czasie nagrywania płyty.

To, co tutaj opisałam, to zaledwie malutki fragment, bardzo ogólne streszczenie szokującej historii, z którą przyszło mi się zmierzyć wraz z lekturą tej książki. Wiedziałam jednak na co się piszę. Julian Palacios podszedł do tematu w sposób wyjątkowy, gdyż bardziej czuć tutaj charakter pisarski aniżeli dziennikarski. Ostatnio do biografii mam szczęści, ale czytający ten gatunek wiedzą, jak łatwo trafić na podręcznik do historii. U Palaciosa jest inaczej. Zanim przeszedł do konkretów, nakreślił tło dla historii. Zaznaczyć trzeba, że język autora jest bardzo kwiecisty i rozbudowany. Sam fakt, że książka ma prawie 600 stron, a kariera Barretta nie trwała nawet dekady.

Na brawa zasługuje także wydanie. Kolorowa okładka świetnie oddaje psychodeliczny klimat. Otwieramy i na pierwszej stronie widzimy różowe i niebieskie paski. Trochę jak z tych obrazków, co się nie ruszają, ale nam się wydaje, że jest inaczej. W środku oczywiście wkładki ze zdjęciami, bo czego jak czego, ale tego nie mogło zabraknąć.

Jako wielka fanka muzyki Pink Floyd jestem zachwycona tą książką. Zdecydowanie znajduje się teraz na podium przeczytanych przeze mnie biografii. Jednak nie wiem, czy osoba niezainteresowana tematem dałaby radę dotrzeć do końca. Ja polecam, wy sprawdźcie.


Tytuł: „Syd Barrett i Pink Floyd. Mroczny świat”
Tytuł oryginału: „Syd Barrett & Pink Floyd. Dark Globe”
Autor: Julian Palacios
Data premiery: 18 listopada 2015 r.
Ocena: 9/10


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non.

42a80-156494_331068716992514_575609920_n

Advertisements

2 myśli na temat “Shine on You Crazy Diamond – „Syd Barrett i Pink Floyd. Mroczny świat” Julian Palacios

  1. Takie poznawanie backgroundu ukochanych zespołów to ogromna frajda i bardzo się cieszę, że wydawnictwa (przede wszystkim chyba SQN) starają się zadowolić licznych fanów. Ja mam w domu książkę biograficzną dotyczącą zespołu Queen, która wciąż czeka na przeczytanie 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s