6/10 · książki · literatura · M.J. Arlidge · powieść

Morderstwo bez serca – „Powiedz, panno, gdzie ty śpisz” M.J. Arlidge

M.J. Arlidge pierwszym tomem serii o detektyw Helen Grace zachwycił polskich czytelników. W „Ene, due, śmierć” udowodnił, że ma talent do tworzenia wciągających historii i sprawił, że nie mogłam doczekać się kontynuacji. Czy drugi tom okazał się równie dobry?

Większość z Was pewnie już wie to i owo o tym pisarzu. Jeśli jednak tak nie jest, odsyłam Was do wywiadu, który udało mi się z nim przeprowadzić.

Główną bohaterką jest oczywiście Helen Grace. Po traumatycznych wydarzeniach z poprzedniego tomu znacznie się zmieniła. Jej praca jednak nadal nie należy do łatwych. W mieście pojawił się morderco, który poluje na mężczyzn. Co ich łączy? Wszyscy przed śmiercią korzystali z usług pań do towarzystwa. Zabójstwa są o tyle szokujące, że morderca jeszcze za życia wycina im serce, a następnie przekazuje najbliższym. Nie tylko informuje w ten sposób rodziny o utracie życia mężczyzny, ale i często puszcza światło dzienne na ich niemoralne praktyki.

Arlidge po raz kolejny udowodnił, że czego jak czego, ale talentu pisarskiego mu nie brakuje. Napięcie rozpoczyna się już na pierwszych stronach i nie opuszcza czytelnika aż do końca. Ogólny schemat może i jest podobny do tego, który pojawił się w poprzedniej jego książce, ale pamiętajmy, że diabeł tkwi w szczegółach, które tutaj robią diametralną różnicę. Rozdziały dalej są bardzo krótkie, co idealnie buduje dynamikę tekstu. Nie ma czasu na zbędne opisy i niepotrzebne wątki poboczne. Akcja ma biec i nie zatrzymywać się nawet na chwilę.

W „Powiedz, panno, gdzie ty śpisz” pojawiły się nawet wątki polskie, które z jednej strony miłe, ale z drugiej denerwujące. Nie nazwałabym się wielką patriotką, ale obraz naszych rodaków, który w swojej książce przedstawił. No i imiona, które nie istnieją albo są złe zapisane. Mógł pod tym względem zrobić lepszy reaserch.

Czytając „Ene, due, śmierć” momentalnie zakochałam się w stylu autora. Przy kolejnym tomie liczyłam na coś więcej, jednak poziom się utrzymał. Pewnie dlatego nie mogłam „wgryźć” się w tę książkę tak bardzo, jak bym chciała. Mimo to „Powiedz, panno, gdzie ty śpisz” jest książką dobrą, ciekawą, choć mało wymagającą.

Niewiele więcej mogę napisać, jeśli nie chcę zdradzić fabuły. Jeśli czytaliście pierwszy tom i Wam się on spodobał, bez zawahania możecie sięgnąć o po ten. Nie nastawiajcie się jednak na fajerwerki. Będzie poprawnie i tyle.


Tytuł: „Powiedz, panno, gdzie ty śpisz”
Tytuł oryginału: „Pop Goes the Weasel”
Autor: M.J. Arlidge
Ocena: 6/10


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona.

Czwarta-strona-logo-800x500_c

Advertisements

2 thoughts on “Morderstwo bez serca – „Powiedz, panno, gdzie ty śpisz” M.J. Arlidge

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s