Grenlandia to autonomiczne terytorium zależne od Danii, a także wyspa w Ameryce Północnej. Ze swoją ogromną powierzchnią plasuje się na pierwszym miejscu największych świata. Osiemdziesiąt procent jej powierzchni pokrywa lądolód, gdzie średnia wartość temperatury wynosi -36 stopni Celsjusza. Czy w takich warunkach można przeżyć?

Na przełomie 1942 i ’43 roku amerykański samolot rozbił się na terenie Grenlandii. Na ratunek wyruszyły dwa kolejne, które spotkał podobny los. Rozbite załogi przez prawie sto pięćdziesiąt dni zmuszone będą toczyć nierówną walkę z mrozem, wichurami i lodowymi szczelinami. Człowiek kontra natura. Kto tym razem wygra?

„Arktyka to bezlitosny wróg. Walczy z tobą każdą bronią, jaką ma pod ręką, atakuje bez ostrzeżenia, a najmocniej uderza wówczas, gdy wydaje ci się, że już ją pokonałeś”

Mitchell Zuckoff jest profesorem dziennikarstwa na uniwersytecie bostońskim i specjalistą od literatury faktu. Na swoim koncie ma wiele tytułów. Jest także laureatem nagrody Pulitzera za dziennikarstwo śledcze. Autor zdecydował się wyruszyć do tej mroźnej krainy, by odkryć ślady tamtej katastrofy, która okazała się jedną z najbardziej spektakularnych akcji ratunkowych amerykańskiego lotnictwa.

Heroiczni bohaterowie, których nieprzerwanie ima się nadzieja. Walczą, choć są skazani na klęskę. Każda bitwa okazuje się przegrana. Widzą i sami doświadczają strachu, bólu i wszystkich najgorszych odczuć, jakie możemy sobie wyobrazić, by ostatecznie stać się światkami śmierci ochotnika, który przybył im na ratunek.

Historia trzymająca w napięciu do ostatniej strony, której jednak do ideału trochę brakuje. Przywiązuje niezwykłą wagę do detalu i spraw technicznych. Chce, byśmy poznali bohaterów jak najlepiej, jednak momentami popada w skrajność. Dostajemy skróconą biografię każdego pojawiającego się bohatera. Może to wynikać z szacunku do postaci, w końcu pamiętajmy, że wydarzenia te wydarzyły się naprawdę. Spowalnia to i utrudnia wbicia się w rytm książki.

Mitchell Zuckoff już na samym początku „Lodowego piekła” zdradza sporo elementów zakończenia. Wiemy, ilu przeżyło, a ilu nigdy nie wróciło do domu. Odkrywa przed nami jeszcze wiele innych kart. Czy to psuje w jakiś sposób lekturę? Nie. Literatura faktu rządzi się swoimi prawami.

Jednocześnie snuta jest równoległa historia, której czas akcji plasuje się już bardziej w naszych czasach. Traktuje o próbach zorganizowania wyprawy na Grenlandię, by uczcić pamięć poległych i znaleźć odpowiedzi na niektóre pytania. Ciągle problemy finansowe, logistyczne, kłótnie między organizatorami sprawiają, że do końca nie wiemy, jaki będzie skutek. Mnie wątek ten przypadł do gustu, ale wiem, że nie wszyscy stali się jego fanami.

Kiedy przeczytałam opis książki, nurtowało mnie jedno, no właściwie dwa pytania. Czy udało im się tam przetrwać? Jeśli tak, to jak? Gdy walka jest o tak wielką stawkę, jak własne życie, a do tego trwa na tyle długo, ciężko nie załamać się, nie odejść od zmysłów i się nie poddać. Całość opatrzona jest przypisami i fotografiami, które dobrze oddziałują na wyobraźnię, przez co ten horror, o którym czytamy, staje się jeszcze bardziej przerażający.

„Lodowe piekło” to historia o niezwykłej odwadze i wytrwałości. Książka przeraża, ale też porusza. Nadaje się jednak tylko dla osób o mocnych nerwach. To, co autor nam przedstawił, po prostu w głowie się nie mieści. Okazuje się, że nawet z takim wrogiem można czasem wygrać, choć koszty tej nierównej walki są niewiarygodnie wysokie.


Tytuł: „Lodowe piekło. Katastrofa na Grenlandii”
Tytuł oryginału: „Frozen in Time: An Epic Story of Survival and a Modern Quest for Lost Heroes of World War II”
Autor: Mitchell Zuckoff
Data premiery: 11 stycznia 2016 r. 
Ocena: 6/10


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.

5616484534e1221da080b7-811162-wm

Advertisements

Jedna myśl na temat “Przerażająca wojna – „Lodowe piekło. Katastrofa na Grenlandii”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s