Postaci Don Kichota nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Znany z walki z wiatrakami błędy rycerz już dawno stał się popularnym w kulturze motywem. Nawiązywali do niego pisarze, poeci, a nawet malarze. Ilu z nas zna jednak jego prawdziwą historię? Tą, którą cztery wieki temu napisał hiszpański satyryk Miguel de Cervantes?

„-Czy skończysz, Sanczo , raz to gadanie?- rzekł Don Kichote.
– Już je skończyłem- odparł Sanczo-,bo widzę,że jegomości ono nie w smak; jeśliby to na drodze nie stało,miałbym o czym gadać przez trzy dni.
– Oby Bóg dozwolił, Sanczo- odparł Don Kichote- abym cię zobaczył niemym,zanim umrę.”

Don Kichot z La Manchy jest pięćdziesięcioletnim szlachcicem zaczytanym w rycerskich historiach tak bardzo, że sam postanawia zostać jednym z wojowników w srebrnych zbrojach. Wraz ze swym rumakiem Rosynentem i wiernym giermkiem Sancho Pansą rusza w wielką podróż poszukując przygód, których doświadczyły jego literackie wzorce. Idąc ich śladem, odnajduje swoją wybrankę serca – Dulcyneę.

Miguel de Cervantes był hiszpańskich pisarzem z epoki baroku, który nie miał lekkiego życia. Szlachcic, wracając ze służby wojskowej, został wzięty do niewoli berberyjskich korsarzy i sprzedany. Pięć lat później jego rodzina, która należała do zubożałej szlachty, w końcu go wykupiła. Gdy wrócił do ojczyzny, ożenił się i zdecydował żyć z pisania. Należytą sławę zdobył jednak dopiero pośmiertnie.

Donquixote
Szkic „Don Quixote” autorstwa Pablo Picasso w 1955 roku.

„Don Kichot z La Manchy” jest ponad tysiącstronicowym dziełem i nie mogę powiedzieć, że była to dla mnie lekka lektura. Nie połknęłam jej tak jak wielu innych klasyków. Wprost przeciwnie. Czytałam ją dobre kilka miesięcy [!] na przemian z łatwiejszymi pozycjami.

Opisywanie fabuły jest w tym przypadku bez sensowne. Jak mam ją streścić, skoro znajduje się tutaj tyle wątków, a cała akcja dzieje się na kilku płaszczyznach? Wszystko tak naprawdę miało służyć krytyce etosu rycerskiego i przedstawić średniowiecznych bohaterów w krzywym zwierciadle.

Należy wspomnieć o specyficznej konstrukcji dzieła. Historia napisana została w firmie kronikarskiej, jakby opierała się na źródłach historycznych. Styl potoczny mocno miesza się z patetycznym. I choć główną postać jest nasz szlachcic, nie tylko jego losy możemy poznać.

„Żona prawowita nie jest towarem, który raz kupiony można oddać, wymienić lub odstąpić; małżeństwo to zdarzenie nieodwracalne, trwa tak długo jak życie: jest to pętla, którą gdy raz włożysz na szyję, w węzeł gordyjski się zamienia, ani go rozwiązać nie można, póki go nożyce śmierci nie przetną.”

To jedna z tych powieści, która choć trudna, w trakcie lektury bawi, a na koniec zmusza do przemyśleń (jak ja nie lubię tego określenia). To także niesamowity zbiór genialnych cytatów. Wydanie, które sprezentowało bibliofilom wydawnictwo MG, łączy oba tom, tworząc niezłą cegiełkę. Choć okładka nie do końca jest w moim guście, nie można odmówić tej pozycji uroku i solidności wykonania.

„Don Kichot z La Manchy” to pozycja dla wytrwałych i dla tych, którzy aktualnie mają dużo czasu. Nie popełniajcie mojego błędu i nie sięgajcie po nią, kiedy wiecie, że nie będziecie mogli poświęcić jej odpowiedniej uwagi. Niech nie przeraża Was ilość stron, lektura jest zdecydowanie warta przeczytania, choćby po to, by dowiedzieć się, o co chodziło z tymi wiatrakami.


Tytuł: „Don Kichot z La Manchy”
Tytuł oryginału: „El ingenioso hidalgo don Quijote de la Mancha”
Autor: Miguel de Cervantes
Data premiery: 1605 r.
Data wydania: 5 marca 2015 r. 
Ocena: 6/10


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu MG.

3d48d-logo-mg-2

Advertisements

4 myśli na temat “Jak walczyć z wiatrakami – „Don Kichot z La Manchy” Miguela de Cervantesa

  1. Właśnie, porównując z innymi okładkami tego wydawnictwa ta wypada dość słabo 😛
    W sumie nie dziwie się, że długo Ci szło czytania, to naprawdę niezła cegła. Pamiętam, że na zajęciach w liceum czytaliśmy fragmenty, ale mam ochotę zapoznać się z całością 🙂 Nie wiem tylko kiedy znajdę na to czas.

    Lubię to

  2. Przerabiałam w szkole fragmenty, ale tak naprawdę nigdy nie sięgnęłam po całość. Skorystam z Twojej rady i poczekam, aż będę miała trochę więcej wolnego czasu, żeby sięgnąć po „Don Kichota…” i przekonać się, jak wypada w całości.

    A tak patrząc po okładce (tylko na ilustrację) myślałam, że to będzie wpis o jakimś romansie współczesnym, albo coś w tym rodzaju. Na pewno nie, że będzie o Don Kichocie. 😛

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s