Na pewno pamiętacie te książki czytane za małolata, pełne czarów, niesamowitych stworzeń i oczywiście z happy endem. To od tych opowiadań zaczynało się przygodę z czytaniem. „Opowieści z Narnii”, „Harry Potter”… Pozycje już kultowe, po które dzieci sięgają z ciekawości, a dorośli z sentymentu. Suzanne Collins udowodniła, że ciągle można pisać właśnie takie książki.

„Nadzieja. Bywają chwile, kiedy bardzo trudno ją odnaleźć. W takich momentach dużo łatwiej jest wybrać nienawiść. Ale jeżeli chcesz zaprowadzić pokój, najpierw musisz mieć nadzieję, że to możliwe.”

Gregor jest zwykłym nastolatkiem, który mieszka z Nowym Jorku ze swoją rodziną. Kilka lat temu zaginął jego ojciec, a chłopak do tej pory nie pogodził się do końca z tą stratą. Pewnego dnia wpada z maleńką siostrzyczką do kratki wentylacyjnej, która okazuje się portalem do całkiem innego świata. Świata, który cały czas był pod nimi. Żeby tego było mało, Gregor okazuje się być długo wyczekiwanym Wojownikiem, o którym mówi tytułowa „Niedokończona Przepowiednia”.

Suzanne Collins najbardziej znana jest z trylogii „Igrzyska Śmierci”. Teraz na nasz rynek wchodzi druga bessellerowa seria spod jej pióra – „Kroniki podziemia”. Czy okaże się tak fenomenalna, jak historia Katniss Everdeen?

„Gregor i Niedokończona Przepowiednia” to historia lekka i łatwa, skierowana zdecydowanie do młodszego odbiorcy. Autorka wprowadza nas w wyimaginowany świat zamieszkały nie tylko przez ludzi, ale i wielkie nietoperze, szczury czy karaluchy. Obrzydliwe? Troszeczkę. Mimo to można do niektórych postaci zapałać sympatią.

Samo przejście do tajemniczej krainy, którą główny bohater musi uratować, bo tak mówi przepowiednia, kojarzy się mocno z „Alicją w krainie czarów” czy „Opowieściami z Narnii”. Powielanie tego motywu nie jest jednak nachalne. Widać, że Collins miała własny zamysł, którego się stanowczo trzymała. Oprócz czystej rozrywki, książka ma też charakter dydaktyczny. W fabułę i dialogi wplątane są ciekawostki, których cel jest jedne – nauka przez zabawę.

Rzadko sięgam po książki young adult, a już te skierowane dla przedziału 13-15 omijam szerokim łukiem. Nie odnajduję przyjemności w przewidywalnej i prostej fabule. Co mnie podkusiło, żeby przetestować „Kroniki Podziemia”? Może słynna autorka, a może…. Nawet ciężo mi coś wymyślić. Spontaniczna decyzja, która okazała się jak najbardziej słuszną.

W historię wpadłam, jak główny bohater w szyb wentylacyjny. 300 stron przeleciało mi jak z bicza strzelił, mimo początkowego sceptycyzmu. Chciałabym mieć te pięć, sześć lat mniej i w pełni cieszyć się lekturą.

Akcja jest niesamowicie wartka, bohaterowie non stop się przemieszczają, walczą o przetrwanie. Nie są idealni, ale w gruncie rzeczy okazują się dobrymi wzorami do naśladowania. Suzanne Collins bawi się tą historią, a jednocześnie zachowuje logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy (co przy literaturze dla młodszego odbiorcy nie zawsze się udaje). Widać, że jest kobietą o wielkiej wyobraźni, która doskonale rozumie świat dziecka.

Na pochwałę zasługują też dodatki, które możemy odnaleźć na końcu książki. W „Dodatku dla Naziemnych” przeczytamy krótką rozmowę z autorką, stworzymy własne podziemie czy nauczymy się tajnego szyfru. Jak byłam młodsza, uwielbiałam tego typu gratisy. Do tej pory za nimi przepadam.

Może i „Kroniki Podziemia” to nie lektura dla mojego przedziału wiekowego, ale mimo to świetnie się bawiłam. Ciężko mi wymienić nawet jedną rażącą wadę, która wpływałaby na odbiór treści. Poczekam aż moja mała kuzynka podrośnie i na pewno sprezentuję jej tę książkę. Trzeba jak najszybciej zaszczepiać w młodych miłość do literatury!


Seria „Kroniki Podziemia”:
| Gregor i Niedokończona Przepowiednia | Gregor i Przepowiednia Zagłady |

Tytuł: „Gregor i Niedokończona Przepowiednia”
Tytuł oryginału: „Gregor the Overlander”
Seria: „Kroniki Podziemia” tom 1
Autor: Suzanne Collins
Data premiery: 8 kwietnia 2015
Ocena: 8/10


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu IUVI.

Advertisements

7 myśli na temat “Podróż do wnętrza Ziemii, czyli „Gregor i Niedokończona Przepowiednia” Suzanne Collins

  1. Mam chęć na tę książkę już dłuższy czas i czekam na swoją przesyłkę.. która jakoś dotrzeć nie może. Po Twojej recenzji mam na nią jeszcze większą chrapkę. 😉 Pozostaje jednak czekać.

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą! 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s