O pieniądzach podobno się nie rozmawia, ale dzisiaj zignorujmy tę zasadę. Ponoć z pisania książek ciężko dzisiaj wyżyć, bo w końcu nikt nie czyta. Cóż, ta dziesiątka ma chyba inne zdanie na ten temat. Oto przed Wami Top10 najlepiej zarabiających autorów wg Forbesa.

Lista thrillerów i kryminałów tego autora jest długa, podobnie jak lista adaptacji. Do tej pory sprzedał ponad 60 milionów egzemplarzy swoich książek i jest jednym z trzech autorów, którzy sprzedali 2 miliony egzemplarzy pierwszego wydania. „Raport Pelikana” w samych Stanach Zjednoczonych sprzedała się w 11 milionach egzemplarzy. Imponujące liczby. 
Ta kobieta jest chyba jakimś robotem! Tyle tytułów! Choć jej proza do mnie nie trafia, wiem, że rzesze jej fanów są bardzo pokaźne
Król horroru, legenda gatunku. „Zielona mila”, „Lśnienie”, „Carrie”Średnio w roku ukazują się dwie jego nowe książki, co mnie trochę przeraziło, gdy postanowiłam zebrać je wszystkie. 
To prawda, że zbiedniała, bo przekazała tak dużo na cele charytatywne? Historia tej kobiety to amerykański sen, od pucybuta do milionera i tak dalej. Uwielbiam Harry’ego, a do autorki pałam także dużą sympatią i w końcu muszę dać jej zarobić, bo ciągle nie mam tej serii na własność.
W Polsce chyba największą popularność przyniosła jej seria o Stephanie Plum, którą oczywiście ciągle mam zamiar przeczytać. Jej fani mogą się cieszyć, bo jeszcze sporo książek jej autorstwa czeka w Polsce na publikacje.
Pisarz, rysownik, projektant gier i jedna z najbardziej wpływowych osób wg magazynu Time. Możecie go kojarzyć choćby z „Dziennika cwaniaczka”
Amerykańska autorka literatury kobiecej, której lista wydanych tytułów jest na tyle długa, że przeczytanie ich wszystkich zajęłoby mi dobrze ponad rok. Nie sięgnę jednak po nie, bo nie lubię takich powieści, ale wiem, jej teksty skradły wiele serc i cieszą się ciągłą popularnością.
Dopiero 26 lat, a już takie sumy na koncie. Jest seria „Niezgodna” zdobyła bardzo szybko dużą popularność także w naszym kraju, a jej ekranizacja także nie przeszła bez echa. 
Nie rozumiem, czemu moi ulubionych autorów brakuje na tej liście… Green to kolejny autor, którego książki zdecydowanie nie są dla mnie, ale przyznajcie – kto z Was nie słyszał o „Papierowych miastach” czy ” „Gwiazd naszych wina”? No właśnie. Zdecydowanie zasłużone drugie miejsce. 
And the winner is… Spora różnica, co nie? No ale chyba tak to jest, kiedy wydaje się 16 nowych pozycji w ciągu roku i pomaga ci całego grono współtwórców. Przyznać jednak trzeba, że „W sieci pająka” to bardzo dobra historia. 
Czyli (o dziwo!) można się utrzymać z pisania i to na całkiem dobrej pozycji. Ciekawe, czy któremuś z naszych autorów się to kiedyś uda. Może Katarzynie Bondzie, skoro jej testy niedługo mają wyruszyć z anglojęzyczny świat?
Advertisements

18 myśli na temat “Top10 Najlepiej zarabiających pisarzy

  1. Patterson niestety wzbogaci się teraz, a raczej jego rodzina. szkoda 🙂 Anglojęzyczne publikacje jednak duzo dają, niepolskie nazwiska czy preudonimy także. Ahh taki absurd :\ A co do listy,zaskoczył mnie brak Tolkiena czy Martina, przecież są autorami tak samo sezonowymi jak Rowling.

    Lubię to

  2. Jestem wielką fanką J.K. Rowling, jak i Johna Greena, ich dzieła są naprawdę popularne, więc nic dziwnego, iż oboje znaleźli się na tej liście. Spotkałam się również z twórczością Veronicki Roth. Ale niestety muszę przyznać, że nie poznałam jeszcze książek napisanych przez James Pattersona, ale postaram się to zmienić jak najszybciej!
    http://mianigralibro.blogspot.com/

    Lubię to

  3. Powiem Ci, że szokująca ta lista, kompletnie nie spodziewałabym się, że King jest tak „nisko”, zaskakuje mnie Roth napisała tylko trylogię Niezgodna, a taka kwota. Książki nie są jakoś szczególnie niezwykłe, oryginalne… Greena lubię, uwielbiam jego GNW, ale reszta książek nie jest już tak fenomenalna w moim mniemaniu, są dobre po prostu. Ale się sprzedają. 🙂 Kwoty godne pozazdroszczenia. 😉

    Pozdrawiam.

    Lubię to

  4. John Green tak wysoko? Dowiedziałam się o nim na początku tego roku, a tu proszę, już taka wysoka pozycja.
    Nigdy nie czytałam nic Jamesa Pattersona, chyba się skuszę, ale obawiam się, że jego książki są pisane typowo pod publiczkę i niezbyt wysublimowane gusta masowego odbiorcy.
    Niezły pomysł na notkę. A najlepsze, że zaskakujące jest to, co przedstawiłaś. Naprawdę, nie spodziewałabym się.
    Pozdrawiam!

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s