Tytuł: „Upalne lato Gabrieli”
Seria: „Upalne lato” (tom 3)
Autor: Katarzyna Zyskowska-Ignaciak
Data wydania: 30 kwietnia 2015
Ocena: 7/10

„Szybko zrozumiała, że dwie największe w  życiu wartości: wolność i poczucie bezpieczeństwa, nigdy nie idą w parze. Wybrała wolność.”

Gabriela Kern z pozoru jest kobietą sukcesu i spełnioną pisarką. Jej prywatne życie jednak do najbardziej udanych nie należy. Rozwódka, która od czasu do czasu wikła się w mniej lub bardzie poważny romans, całą swoją miłość oddaje ukochanemu i jedynemu dziecku. Po śmierci ojca oddala się od Warszawy i zaszywa na Mazurach oddają się leniwej egzystencji i pisaniu najnowszej powieści. Sielankowy nastrój legł w gruzach, gdy dociera do niej informacja od umierającej matki, która opuściła Gabrielę dawno temu. A może to ona opuściła swoja rodzicielkę? Kobieta musi zagłębić się rodzinną przeszłość i zajrzeć w głąb siebie, by zapomnieć dawne krzywdy. 
Seria „Upalne lato” autorstwa Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak opisuje historię kobiet z trzech pokoleń i udowadnia jak wielki wpływ mają na nas nasze więzi rodzinne nawet wtedy, gdy nie mamy z bliskimi do czynienia. 
Katarzyna Zyskowska-Ignaciak jest kobietą o wielu pasjach. W młodości grała na pianinie, tańczyła, malowała…. Ostatecznie jednak postanowiła się poświęcić pisarstwu. Oprócz serii „Upalne lato” napisała także „Niebieskie migdały”, „Przebudzenia” i „Ucieczkę znad rozlewiska”. 
Miłośniczką literatury obyczajowej nie jestem i raczej nigdy nie będę. Wystarczy mi moja przyziemna codzienność. Było jednak coś takiego w opisie tej książki, co mnie osobiście zaintrygowało. Postanowiłam zaryzykować i nie żałuję tej decyzji. Skoro ja oceniam tą książkę dobrze, czytelnikom obyczajówek zdecydowanie przypadnie do gustu. 
Historia Gabrieli jest trochę zawiła, a przy tym tak bardzo realna. Czytając pierwsze rozdziały już z góry oceniłam niektóre postacie, co okazało się zgubne. Bohaterka wypiera wiele wydarzeń z przeszłości, spycha je w otchłanie pamięci i wydobywa dopiero wtedy, gdy jest to konieczne. Ogląd na wiele wydarzeń może zmienić się diametralnie w każdej chwili. I to właśnie mi się podoba. Nie dostajemy wszystkiego od razu na tacy, nie ma tu tylko bieli i czerni, za to cała gama szarości. 
„Upalne lato Gabrieli” czyta się bardzo przyjemnie. Autorka ma lekkie pióro, to widać od razu, Jej styl jest bardzo poetycki i opisowy, przy ogromie epitetów i porównań. Ów ogrom nie jest jednak w żaden sposób przytłaczający. Skupia się mocno na przeżyciach bohaterki, jej myślach i emocjach, co jest ciekawą odmianą po typowo męskim stylu jakim raczyłam się do tej pory. Suchym i skupionym na akcji. 
Atutem tej powieści są postacie, a właściwie sama Gabriela wokół której rozgrywają się wszystkie wydarzenia. Jest po prostu prawdziwa, bez udziwnień i skrajności. Człowiek z krwi i kości, który ma swoja wady i zalety, poglądy, problemy, a przede wszystkim swój punkt widzenia. O drugoplanowych bohaterach ciężko powiedzieć coś dokładnie. Autorka nie poświęciła im za dużo uwagi i jedyne co wiemy na pewno to kim są dla Gabrieli i jakie łączą ich stosunki. 
Książka porusza temat relacji, której tak naprawdę nie było. Matki i córki nie łączy tu nic poza więzami krwi. Pani Katarzyna udowadnia, że tyle właśnie wystarczy. Ludzką rzeczą jest błądzić, a w imię miłości, nie ważne jakiej, jesteśmy w stanie wiele wybaczyć. 
Jeśli chcielibyście przeczytać tę książkę, ale nie mieliście okazji zapoznać się z poprzednimi częściami, nie macie są co martwić. Domyślam się, że lepiej czytać po kolei, gdyż da nam to całkiem inny odbiór. Historia jest jednak prowadzona w taki sposób, że nieznajomość wcześniejszych tomów w żaden sposób nam nie utrudnia lektury. Fabuła nawiązuje, ale nie jest to stricte kontynuacja. 
Jak już wspomniałam na początku, nie żałuję, że przeczytałam „Upalne lato Gabrieli”. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, a do tego zapada w pamięci. Nie można jej sklasyfikować jako typowego czytadełka. Jeśli będę miała okazję, sięgnę po kolejne książki tej autorki. Powieść pani Katarzyna Zyskowska-Ignaciak przekonała mnie, miłośniczkę fantastyki, brutalnych kryminałów i krwawych horrorów, która do tej pory nienawidziła obyczajówek. Tym bardziej powinna spodobać się Wam.
Upalne lato Gabrieli [Katarzyna Zyskowska-Ignaciak]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu MG



Advertisements

2 myśli na temat “O zawiłych relacjach rodzinnych – "Upalne lato Gabrieli" Katarzyna Zyskowska-Ignaciak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s