Tytuł: „W cieniu”
Tytuł oryginału: „The Silent Wife”
Autor: A.S.A. Harrison
Data wydania: 12 stycznia 2015
Ocena: 7/10

„Życie musi zawierać cierpienie, nie może być go pozbawione, bo w życiu musi być wszystko. Życie jest mozaiką wszystkiego, bez gładkich krawędzi. W mozaice życia kawałki się na siebie nakładają, bo nic nie jest jednolite.”

Todd i Jodi wydają się z pozoru szczęśliwą parą z wieloletnim stażem. Wszystko się zmienia, gdy dużo młodsza kochanka Todda zachodzi z nim w ciążę. W tej sytuacji kobieta może stracić nie tylko mężczyznę, ale i cały dobytek i dach nad głową. Nie są bowiem formalnym małżeństwem. Jak cienka jest granica między miłością, a nienawiścią. Do czego może być zdolny człowiek, w sytuacji gdy może stracić wszystko? 
A.S.A. Harrison była kanadyjską pisarką i artystką. Zasłynęła w latach 60., kiedy to zajmowała się sztuką performance. W 1974 roku wydała zbiór wywiadów z kobietami zatytułowany „Orgasms”. „W cieniu” było jej debiutancką powieścią. Niestety zmarła na raka zanim książka została wydana. 
Podstawowym błędem było przyporządkowanie „W cieniu” do jakże nadużywanej kategorii ‚thriller’. Dla mnie znajdziemy tutaj więcej cech powieści psychologicznej z motywami kryminalnymi. Podobnie zresztą jak w „Zaginionej dziewczynie” (mówię o filmie, bo książki nie czytałam), do której debiut Harrison jest porównywany. 
Nie będę besztać tej książki jak wielu recenzentów. Głównym argumentem przeciw było bardzo często przypisanie do złej kategorii. Nastawili się na mrożący thriller, a dostali coś całkiem innego. Rozumiem takie podejście, jednak mnie ono nie dotyczy. Nie mam w zwyczaju przywiązywać wagi do gatunku. Ostatnimi czasy bardzo często trafiam na dzieła, w których się one przenikają. Zamykanie się tylko na jedną specyfikacje mogłoby odebrać wiele dobrego. Dla mnie istnieją cztery gatunki: biografia, na faktach, powieść i obyczajowo-romantyczne, po które nigdy nie sięgam. 
„W cieniu” to, aż zacytuję tekst z okładki, „psychologicznie wiarygodna analiza rozpadu związku”. Ukazuje też, do czego człowiek jest zdolny i jak łatwo przejść z miłości do nienawiści. Gdy rozpada się cała dotychczasowa codzienność, skutki mogą być tragiczne. 
Psychologia to takie moje lekkie zboczenie, mówiąc dość kolokwialnie. Mimo że mat-fiz, mimo że na politechnikę, to w kieszeni mam wygrany indeks na psychologię. Trochę dziwne, ale co tam. Mówię o tym także nie bez powodu. Główna bohaterka jest z zawody psychoterapeutą ze szkoły Adlera. Autorka za jej pośrednictwem przemyca nam podstawowe informacje na ten temat, które większą część czytelników mogą nudzić. Mi jednak nie przeszkadzały zbyt mocno. 
To co mi przypadło do gustu, to styl prowadzenia narracji. Wszystko dzieje się w czasie teraźniejszym, co dodaje ciekawe wrażenie. Na zmianę tak naprawdę pojawiają się dwa rozdziały – „ONA” i „ON”. Perspektywy dwóch przeciwnych stron pozwalają poznać ich motywy i przekonania. Wczytujemy się w ich myśli, a to czasami daje pewne subtelne niedomówienia. Wiele ważnych rzeczy nie jest powiedziane w prost, ale i tak wiadomo, o co chodzi. 
Jak zawsze musi być jakieś „ale”. Tutaj jest min zakończenie. W połowie wartka i ciekawa fabuła rozmywa się, pozostawiając nijaki obraz. Czegoś brakowało. Nie wiem jak inaczej mogłaby zakończyć się ta historia, ale nie było to to, na co liczyłam. Przewidywalne. Banalne. Tak, to najlepsze określenia.

W cieniu [A.S.A. Harrison]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Znak

Advertisements

4 myśli na temat “"Zbrodnia to niesłychana, Pani zabija Pana" – "W cieniu" A.S.A. Harrison

  1. No tak, ta kwalifikacja trochę denerwuje i trochę „boli”, jednak tak czy inaczej, jestem nastawiona pozytywnie do tej książki, chociaż wolałabym, żeby więcej miejsca poświęcono samemu morderstwu 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s