Wielki Brat Patrzy. Czyżby wraz z upadkiem komunizmu wielka, oskarżycielska powieść straciła swoją rację bytu? Nie. Bo ukazuje świat, który zawsze może powrócić. Świat pustych sklepów, permanentnej wojny, jednej wiary. Klaustrofobiczny świat Wielkiego Brata, w którym każda sekunda ludzkiego życia znajduje się pod kontrolą, a dominującym uczuciem jest strach. Świat, w którym ludzie czują się bezradni i samotni, miłość uchodzi za zbrodnię, a takie pojęcie jak ‘wolność” i „sprawiedliwość” nie istnieją. Na kuli ziemskiej są miejsca, gdzie ten świat wciąż trwa. I zawsze znajdą się cudotwórcy gotowi obiecywać stworzenie nowego, który od wizji Orwella dzieli tylko krok. Niestety, piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami. A dwa plus dwa wcale nie musi się równać cztery.

„Wojna to pokój. 

Wolność to niewola. 

Ignorancja to siła.”

Wyobraź sobie, że żyjesz w świecie pełnym kontroli, gdzie wszystko co do tej pory myślałeś, robiłeś czy czułeś staje się nielegalne. Gdzie banda ludzi może Cię aresztować za mamrotanie przez sen. Gdzie Bogiem jest władca, Wielki Brat, a kapłanami – Partia.

„Rok 1984” to futurystyczna powieść Georga Orwella ukazująca jego antyutopijną wizję świata, w którym zapanował system totalitarny. Ponura i szara rzeczywistość, w której strach jest rzeczą codzienną, uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Normalne w naszym rozumowaniu, gdyż dla mieszkańców Oceanii, mocarstwa Wielkiego Brata, jest to jak najbardziej właściwe i poprawna. Człowiekowi wychowanemu w wolnym kraju ciężko zrozumieć ten system pełen sprzeczności, gdzie nawet przeszłość można zmienić bez żadnych konsekwencji.

Nie jest to lekka lektura. Język jest ciężki, toporny, momentami wręcz nudny. Rozumiem, że to był świadomy zabieg autora, który dzięki temu lepiej mógł wszystko zobrazować. Wiedza ludności była mocno ograniczana, tak jak ich słownictwo, do czego przyczyniała się nowomowa będąca sztucznie wykreowanym językiem urzędowym mocarstwa. Skoro mamy tutaj do czynienia z narracją pierwszoosobową, nielogicznym by było używanie przez Orwella kwiecistego i barwnego języka. Nie zmienia to jednak faktu, że utrudniało to lekturę i niesamowicie momentami męczyło.

Głównym bohaterem jest Winston Smith. Mężczyzna odznacza się buntowniczą naturą, negując poczynania Partii, a nawet istnienie Wielkiego Brata. Na początku jego sprzeciw jest lekki, podświadomy, jedna z czasem zaczyna on co raz więcej dostrzegać i postanawia działać, znając ryzyko. W świecie, w którym żyje, łatwo zostać przyłapanym na tak zwanej myślozbrodni. Oddać Cię w ręce policji mogą wszyscy, nawet najbliżsi, a już w szczególności Twoje własne dzieci.

Boję się fanatyzmu w każdej postaci. Religijny, polityczny… nie ma to znaczenia. Nie jest to zdrowa postawa ani dla jednostki, ani dla całego społeczeństwa. Orwell utwierdził mnie w moich przekonaniach, ukazując do czego może doprowadzić bezmyślne oddanie i działanie bez zadawania pytań, nawet tych niezbędnych. Po lekturze „Roku 1984” dowiadujemy się też do czego może doprowadzić chęć posiadania nieograniczonej władzy. Nawet nad ludzkim umysłem. Nie zapominajmy, że Wielki Brat nieustannie na nas patrzy.

Niesamowite jest to, jak Orwell przewidział przyszłość. Oczywiście nie był to tak skrajny przypadek, jak w jego powieści, jednak komunizm na długo zapanował nad sporą częścią Europy, a w niektórych krajach Azjatycki panuje do dziś. Korea Północna jest idealnym przykładem. Tam bowiem niemal boski kult władcy i ślepe posłuszeństwo są najsilniejsze. Nie zdziwiłabym się, gdyby nawet fałszowano tam historię, tak jak bez oporów robiła to Partia. Autor nie bez powodu uważany jest także za proroka elektronicznej inwigilacji.
„Rok 1984” to książka, którą po prostu muszą przeczytać wielbiciele gatunku. Polecam ją też pozostały. Przeczytajcie. Nawet tylko po to, by przekonać się do czego może doprowadzić opętańcze dążenie do władzy i brak odwagi, na wyrażenie sprzeciwu odpowiednio wcześnie.

Tytuł: „Rok 1984”
Tytuł oryginału: Nineteen Eighty-Four
Autor: George Orwell
Data premiery: 8 czerwca 1949
Data wydania: 2014
Ocena: 7/10

Advertisements

5 myśli na temat “"Rok 1984" – George Orwell

  1. Tak się złożyło, że i ja ostatnio przeczytałam „Rok 1984”. Mnie również książka urzekła i skłoniła do refleksji, ale nie uważam, że język był toporny. Według mnie Orwell posługuje się całkiem jasnym, zgrabnym stylem. Pisze lekko i ciekawie – ja wprost nie mogłam się oderwać od tej książki. Ale to oczywiście moje zdanie. Zajrzyj do mnie, niebawem zamieszczę jej recenzję 😛

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s