„Rock and roll umarł, Rock jest martwy stary”. Przez ostatnie tygodnie próbowałam Wam udowodnić, że to kompletna bzdura i mam nadzieję, że choć częściowo mi się udało. Przyszedł w końcu taki moment, że należy się skupić na ikonach polskiej sceny rockowej. Na pierwszy ogień wzięłam Krzysztofa „Grabaża” Grabowskiego, a dokładniej jego pierwszy projekt – Pidżama Porno. Ten poznański zespół odcisnął bardzo wyraźnie swoje piętno, stając się jedną z ikon polskiego punk rocka, a jego burzliwa historia pełna rozpadów i schadzek jest zdecydowanie warta uwagi.

Pidżama Porno już samą swoją nazwą zwraca uwagę. Grupa została założona w grudniu ’87 roku przez wspomnianego wcześniej  Grabaża i Kozaka – Andrzeja Kozakiewicza. Już w 1989 roku nagrali swój pierwszy materiał – „Ulice jak Stygmaty”. Zadebiutowali wtedy też na takich festiwalach jak Jarocin czy festiwal w Sopocie.

W 1990 został nagrany drugi album, zatytułowany „Futurista”. Płyta ta jest ciekawa choćby z takiego powodu, że w chórkach podśpiewuje tam nie kto inny tylko Katarzy Nosowska, która później dość często z Grabażem współpracowała. Z powodu rozpadu grupy krążek ujrzał światło dzienne dopiero w 1996 roku, a określony został jako „cudownie odnaleziony, brakujący łańcuszek w polskim rocku”.

Razem z reaktywacją grupy w ’95 roku, ukazała się EPka „Zamiast burzy”, na której znalazło się wile późniejszych hitów zespołu.

Do zawieszenia działalności w 2007 roku zespół wydał takie krążki jak: „Złodzieje zapalniczek”, „Styropian”, „Ulice jak stygmaty – absolutne rarytasy”, „Marchew w butonierce” czy „Bułgarskie centrum”. Pojawiły się dwie „Koncertówki”, a na ich pierwszy koncert na Przystanku Woodstock przybyła 200-tysięczna publiczność. Zaprezentowali się także na składance „Muzyka przeciwko rasizmowi” utworem „Antifa”.

Legendarny cylinder Grabaża szybko stał się nieodłącznym elementem jego wizerunku scenicznego w PP.

13 lipca 2007 roku Grabaż ogłosił zbliżające się bezterminowe zawieszenie działalności grupy, które ostatecznie trwało do… 2 października 2014 roku! Jest to informacja radująca wszystkich fanów. Od 2015 Pidżama Porno wznawia działalność jako trio w składzie – Grabaż, Kuzyn i Kozak.

Nie prawdą jest, że w czasie 7 letniej przerwy niemożliwym było usłyszenie ich na żywo. Ja sama mogę się pochwalić (i oczywiście to zrobię), że byłam na ich koncercie. 15 października 2011 roku i najpiękniejszy z możliwych prezent na urodziny od rodziców. Nie ważne było, że „Event Horizon Festival”, na którym PP miało być gwiazdą, odbywał się z Łodzi, czyli prawie 4 godziny jazdy od mojej miejscowości.

Takie oto pamiątki zostały mi po EHF. Każdy uczestnik dostał papierowy cylinder na cześć gwiazdy wieczoru. Przyjrzyjcie się jakie PP miała doborowe towarzystwo 😉

Oczywiście co to za PPM bez muzyki. Tutaj bardzo ciężko było mi wybrać ulubioną trójkę 😉

„Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości”
„Twoja generacja”
„Stąpając po niepewnym gruncie” z Kasią Nosowską – najpiękniejszy ze znanych mi duetów
To tyle jeśli o mnie chodzi. Was zachęcam do tak zwanego researchu i podróży po yt przez kawałki Pidżamy Porno. Nie będziecie żałować 🙂

PS Jeśli chcecie być na bieżąco ze wszystkim co się na blogu i w związku z nim dzieje, lajkujcie fanpage Sklep z Pamiątkami – blog recenzencki . Każde „lubię to” to uśmiech na mojej twarzyczce 🙂

Advertisements

4 myśli na temat “Poniedziałkowy Przegląd Muzyczny: Pidżama Porno

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s