Wykonawca: Ørganek
Tytuł: „Głupi”
Gatunek: rock alternatywny
Data premiery: 12 maja 2014
Wytwórnia: Mystic Production
Ocena: 10/10

The Doors, Bob Dylan, James Dean i Kate Moss. Co, a raczej kto wyjdzie z takiego połączenia? Pan, który nazywa się Organek i ma w sercu ranę. Była już o nim mowa w jednym z Poniedziałkowych Przeglądów Muzycznych. Po wielu latach współpracowania z takimi gwiazdami jak Kayah czy Andrzej Smolik, gitarzysta z Suwałk postanowił stworzyć coś całkowicie własnego. Razem z kolegami z Sofy – Adamem Staszewskim i Robertem Markiewiczem – rozpoczął pracę nad nowym projektem. I tak oto powstał Organek i jego debiutancki „Głupi” album.

Pierwsze słowa jakie usłyszymy na tej płycie – „James Dean miał styl”. Czyżby współczesnym artystom pozostała już tylko stylizacja? Może i tak, ale czy to aby na pewno źle? Pod warunkiem, że biorą wzorce od tych najlepszych. Biorą to, co najbardziej wartościowe i przepuszczając przez własny filtr, można stworzyć coś nowego i starego jednocześnie, i podpisać się pod tym swoim nazwiskiem z dumą. „Warto być kimś, ale czy sobą?”. No właśnie. Przecież analizując sztukę i popkulturę ciężko już znaleźć jakiś pierwowzór. Wszystko było. Organek śpiewa, że sztuka chodzi w kółko i nie należy na siłę szukać oryginalności. Może i „Młodzież szuka sensacji”, ale czy nie jest też tak, jak w „Poronionej generacji” Dezertera. Hipster to w końcu taki zabawny człowiek.

Wyruszmy w podróż Autostradą 666 z Dziewczyną Śmierć, która łudząco przypomina Kate Moss i pewnym Italiano. Płyta ta to wręcz esencja klasycznego, czystego rocka. Proste brzmienia i przejmujące teksty. Pierwszy promujący singiel „Nie lubię” od pierwszych nut kojarzy się z The Doors. Podobnie jak „King of the Parasites”. Jednak jeśli myślicie, że cały album taki jest, jesteście w błędzie. Przygrywka w „Italiano” brzmi trochę jak tribute dla The Animals i ich „House of the Rising Sun”. Znalazło się też miejsce na rootsowy blues w stylu Boba Dylana (utwór „O, Matko!”). Ale z muzyce Organka nie chodzi tak naprawdę o klimat i muzykę. Jasne, to też jest ważne. Na pierwszym miejscu jest tutaj jednak tekst, często pełen metafor, nad którym trzeba się porządnie zastanowić, żeby dobrze go zrozumieć. Autor nie boi się mówić, a raczej wyśpiewać, tego co myśli, robiąc to w oryginalny i elokwentny sposób

Tak naprawdę to, z czym kojarzy nam się płyta „Głupi” zależy od naszych prywatnych muzycznych doświadczeń. Ja odnalazłam tutaj gitarowych królów i psychodelik z lat 60. Może dzięki zabawie w stylizację Wy zauważyliście tutaj coś całkiem innego? Najpiękniejsze jest jednak to, że wyłania się w tego indywidualny, postmodernistyczny rockowy styl, który po prostu nazywa się Organek, Tomasz Organek.

Lista utworów:

  1. „Nazywam Się Organek” – 2:25
  2. „Dziewczyna Śmierć” – 3:09
  3. „Nie Lubię (Mizantropia)” – 7:01 
  4. „Młodzież Szuka Sensacji” – 2:08 
  5. „Italiano” – 5:21 
  6. „King of the Parasites” – 5:00 
  7. „Stay” – 3:41 
  8. „O, Matko!” – 3:23 
  9. „Kate Moss” – 2:43 
  10. „Autostrada 666” – 1:49 
  11. „Głupi Ja” – 3:24 
  12. „Nie Lubię (Radio Edit)” – 3:36 (utwór dodatkowy) 
Advertisements

Jedna myśl na temat “Muzyczna recenzja: "Głupi" – Ørganek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s