Któż z nas nie słyszał o „Mistrzu i Małgorzacie”? Powieść, która dała Bułhakowi sławę, nie jest taka oczywista, jak z początku może się wydawać. To powieść wielowarstwowa, której lektura może wiele nauczyć. 

„Któż to Ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego plugawy język!”

Na wstępie dodam, że lubuję się w literaturze rosyjskiej. A jak można by określi powieść Bułhakowa? Trudna… Ciężka… Wymagająca ogromnego skupienia… TAK. Jest to książka dla wytrwałych. Wiele stron musiałam, ze względu na styl i język, czytać kilkakrotnie. A tak naprawdę o czym jest? Myślę, że przez taką mnogość interpretacji, ciężko jednoznacznie określić tematykę tego dzieła. Akcja powieści przebiega jakby w dwóch miejsca jednocześnie. W miejscach odległych zarówno w przestrzeni, jak i w czasie.
Wątek tytułowy, wielka miłość pisarza, autora powieści o Poncjuszu Piłacie zwanego Mistrzem i Małgorzaty Nikołajewny przeplatany jest z wątkiem wizyty Szatana i jego wyjątkowej świty w Moskwie lat 30. XX wieku. Wątek historyczny to losy bohatera powieści Mistrza w czasie procesu niejakiego Jeszui Ha-Noocri, wędrownego proroka. Autor nawiązuje tutaj w wielu momentach do wątków biblijnych.
Mimo wielu wad, trudności z jakimi spotykamy się w trakcie czytania jest w „Mistrzu i Małgorzacie” coś. Coś co sprawia, że nie można być w stosunku do niej obojętnym. Albo zachwyca, albo nudzi. Mnie zdecydowanie zachwyciła. Ostatecznie jednak zrozumiałam ją po obejrzeniu spektaklu „Mistrz i Małgorzata” we wrocławskim Capitolu. Pomogło mi to wyobrazić sobie niektóre sceny i postacie. O tak, te postacie… Oczywiście jak większość zakochałam się w Behemocie.

„-To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata (…) – Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.”

Ten  cytat jest już legendarny na taką skalę, że w czasie przedstawienia widzowie wybuchli salwą śmiechu :). Oprócz wspaniałego stylu, dodajmy wątek miłosny, walkę dobra ze złem, trochę filozofii, opis radzieckiej Rosji i mamy geniusz w czystej postaci! Nic dodać, nic ująć.

Warto sięgnąć po tę książkę tylko po to, by przekonać się, czy ją pokochamy, czy znienawidzimy. W końcu to już KLASYK!


Tytuł: „Mistrz i Małgorzata” 
Tytuł oryginału: Мастер и Маргарита
Autor: Michaił Bułhakow
Ocena: 7/10



Advertisements

7 myśli na temat “Gdy diabeł uda się do Moskwy -„Mistrz i Małgorzata” Michaił Bułhakow

  1. O „Mistrzu i Małgorzacie” słyszałam naprawdę sporo dobrego. Ach, chyba w końcu wypadałoby wybrać się na poszukiwanie tej książki. Może jest w mojej bibliotece? Muszę sprawdzić. ;P

    Lubię to

  2. Ta książka sama w sobie jest trudno napisana w oryginale. Mam koleżankę z Kazachstanu, która to czytała, więc potwierdzona info. A jeszcze przetłumaczyć to z rosyjskiego… Mimo wszystko, jak mam być szczera, nie zniechęciło mnie to i daje Bułhakow i Dostojewski są wysoko na mojej liście ulubionych 😉

    Lubię to

  3. To chyba jednak wszystko zależy od osoby, z resztą jak wszystko w odbiorze 😉
    Jak dotąd jedną książkę czytałam tak samo genialną. „Mistrz…” dotychczas pochłonięty dwa razy i w moim przypadku to się po prostu „samo czyta”.
    Pozdrawiam! 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s